niedziela, 24 sierpnia 2014

KEEP CALM

  Idzie jesień bez względu na to, czy tego chcemy, czy nie. W domu już chłodno,że tylko wskoczyć pod koc.
W piwnicy stan węgla zerowy a drewno... tylko w pracowni:) Sytuację ratują ciepłe dresy i kawa,bo nie można pozwolić sobie na "nicnierobienie".
Media sieją widmo wojny,pogoda traktuje nas po macoszemu ...Świat żyje w lekkim(?) chaosie,a codzienność zmusza nas do stawiania mu czoła,każdego dna od nowa.Nie da się normalnie funkcjonować w ciągłej lawinie złych informacji.
Zastanawiam się,czy naprawdę nic pozytywnego się nie dzieje,czy jest to zamierzone działanie,żeby nas zdołować i zniechęcić do jakiejkolwiek inicjatywy?

                                                        

 A może trzeba zamknąć się w swoim świecie,poddać się wyobraźni i stworzyć sobie swój własny świat...    świat na przetrwanie...


Keep calm
                                                                  Małe litery dostępne TUTAJ

                                                          Najważniejszy jest spokój,więc myślę...

                                                      
i robię to co do mnie należy...
ale czy to jest jedyne rozwiązanie...?
A może jedyne słuszne,ale czy nie egoistyczne,
czy naprawdę można się wyizolować i nie widzieć tego co dzieje się dookoła?
Nie wiem...ale pomyślę o tym jutro -
jak powiedziała Scarlett O'hara w "Przeminęło z wiatrem".

Dziękuję,że jesteście,że komentujecie pomimo,że nie odpisuję na bieżąco na Wasze komentarze.
Teraz ciepła herbata z miodem, cytryną,cynamonem i...
i życzę Wam dobrego tygodnia obfitującego w dobre wiadomości:)
Ewa



23 komentarze:

  1. oby Twoje życzenia się spełniły, dla Ciebie także dużo optymizmu i możliwości schowania dresów do szuflady, żeby ciepełko powróciło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki mam dzisiaj dzień:) Może to ta pogoda...czekam na ciepłe dni,bo mam nadzieję,że jeszcze wrócą:)

      Usuń
  2. Ja w tym moim lesie nie oglądam wiadomości, żyję z dnia na dzień i cieszę się każdym dniem. Wyłącz tv i oddaj się swojej pasji. Mnie pasja ratuje. :) Fajne kolory literek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oglądam TV już od jakiś 15 lat:) Ale włączając choćby internet nie da się uniknąć informacji.Fakt,dobrze,że mamy pasje...

      Usuń
  3. Kochana,ja przez jakiś czas nie oglądałam i nie słuchałam żadnych wiadomości,żeby się nie dołować tym co dzieje się dookoła ale i tak całkiem nie uciekniemy od tego.Szkoda tylko,że tyle złego się dzieje,że ludzie nie mogą się dogadać na jakimś cywilizowanym poziomie.
    Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieniądze,interesy,walka o wpływy...my zwykli ludzie w tym mechanizmie nic nie znaczymy.Pewnie,musimy jakoś funkcjonować i najlepiej dla swojego zdrowia psychicznego wiedzieć jak najmniej:) Ale czy tak się da?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Mam bardzo podobne przemyślenia. Media kreują naszą rzeczywistość. Dlatego nie słucham wiadomości, oglądam tylko filmy, i słucham muzyki, które mnie uspokoją lub nastroją pozytywnie. Inaczej można zwariować, a przynajmniej nabawić się wrzodów żołądka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też ostatnio często wychodzę z założenia, że "pomyślę o tym jutro". Inaczej się nie da po prostu, bo człowiek by oszalał.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak nie za ciekawie się ostatnio dzieje..., ale trzeba szukać w naszym życiu jakiś pozytywów i iść do przodu pomimo przeciwności losu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewuś święta racja ;-)...spokój najważnieszy...i ja tak myślę. Staram się nie stresować tym, że już jesień a tyle rzeczy zostało mi w domku do zrobienia. Buziaki dla Ciebie i dobrego dnia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście niezbyt nas wszystko zachęca, ale ja jakoś wierzę, że wojny nie będzie i tego się trzymam. Nie popieram tego co się dzieje, ale wpływu na to też nie mam. A co do literek są bombowe! Muszę koniecznie zamówić tylko po zastanowieniu jakie ;) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Może i egoistycznie, ale lepiej nie oglądać wiadomości. Ja przez okres letni nie miałam czasu na to i wcale mi z tym dobrze :) Literki są bardzo fajne!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niektórzy myślą, że jestem ignorantką kiedy nie chcę słuchać o problemach społeczeństwa. Wcale tak nie jest. Po prostu zbyt mnie to przygnębia, a od jakiegoś czasu staram się być pozytywnie nastawiona do ludzi. Więc zapewniam Cię ,że to nie egoizm tylko zdrowy rozsądek karze nam tak myśleć. Cieszmy się chwilą :)))))
    Dobrego tygodnia Ewo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczne są te kolorowe litery, piekny dobór koloru! Dla mnie i dla wielu moich bliskich i dalszych znajomych , ten rok nie jest zbyt pomyslny. Mam nadzieje, że choć druga połowa bedzie lepsza również dla szczęsliwych rozwiązań w Europie.
    Przyjemnego tygodnia Ewuś.

    OdpowiedzUsuń
  12. literki świetne, ale wszyscy tylko o tej jesieni aż smutno się robi, u nas ostatnio pojawiło się parę kolorowych postów dlatego w wolnej chwili zapraszamy do nas, pozdrawiam

    http://archpassiondesign.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ha... Czasem te cienie różne europejsko - światowe nie dają spokoju.. Głupio się myśli, że kolejna wojna, giną ludzie, a przede wszystkim dzieci.. Ale myślę, że nasze małe dobre działania codzienne, to najlepsze co można robić w tej sytuacji.. Literki piękne! Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak to już chyba jest, że im świat szybciej pędzi, im tzw. postęp zatacza coraz szersze kręgi, tym więcej informacji do nas dociera. A że dla szeroko pojętych mediów zawsze były, są i będą bardziej atrakcyjne te złe wiadomości, to właśnie takie najszybciej do nas docierają. Czy to źle czy dobrze... Z jednej strony źle bo smucą, budzą niepokój, a z drugiej strony czasem dobrze, bo pozwalają się przed czymś ustrzec albo np. nad czymś zastanowić.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesień ponura dlatego najlepiej zamknąć się w pokoju odizolować od wszystkich trudności i nieprzyjemności życia i po prostu pomyśleć. .. ja osobiście mam dość wysuwaną w radio wiadomości o nadchodzących wojnach i przemocy w krajach nam sąsiadujących. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Troszkę dekadencji w tym poście... Ale takie czasy... Też czasami się zastanawiam czy zakładać klapki na oczy? Nie tracę nadzieji i robię co do mnie należy.

    OdpowiedzUsuń
  17. A Ty wiesz, że ja często wieczorem, gdy już sił brak, a pojawia się problem, to mówię "Pomyśle o tym jutro". Przeminęło z wiatrem oglądałam wiele razy. I czasem warto zostawić coś do jutra, a już na pewno nie przejmować się widmami wojny i tym, na co wpływu nie mamy Ewuś. Uwielbiam Twoje litery, a te kolor są po prostu piękne! Buziaki Kochana :****

    OdpowiedzUsuń
  18. I ciepło powróciło :))
    Literki kocham a Twoje drewienka uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana mam dokładnie takie same myśli już od jakiegoś czasu. Na próżno czekam na jakieś pozytywne wiadomości, działania godne naśladowania.Nic takiego niestety w mediach nie widzę. Myślę sobie,że to nie dlatego,że nie istnieją tylko może nie sprzedają się tak dobrze jak te negatywne. Wierzę że właśnie tak jest. A co do jesieni to czuć już ją w powietrzu.
    ściskam Cie ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  20. jakiś ten post... nostalgiczny
    to chyba jesień ;)
    buziaki dla Ciebie Ewa :))))
    ps. to może kawka?

    OdpowiedzUsuń

Zobacz również

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...